10 коротких, но очень страшных историй на ночь

У кого болят суставы и спина: читайте...! Артрит можно вылечить за 7дней.
7 часов назад
Длиннее! Толще! Сильнее! Дольше! Есть решение! Естественное увеличение, укрепляет эрекцию.
9 часов назад

Мечтаете, чтобы твоего «друга» называли гигантом?! Только сегодня Скидка 92%! Удиви свою девушку!
7 часов назад
Яркий и бурный секс до 3 часов, как вернуть КАМЕННЫЙ СТОЯК без помощи врачей?
7 часов назад

Pewien mężczyzna zgubił się w lesie. Długo wędrował, aż wreszcie o zmierzchu natrafił na chatę. W środku nie było nikogo, więc postanowił pójść spać. Długo nie mógł zasnąć, bo na ścianach wisiały portrety ludzi i czuł, że patrzą na niego złowrogo. W końcu zasnął ze zmęczenia. Rano obudziło go jasne światło słoneczne. Na ścianach nie było żadnych obrazów. Były to okna.
Pewnej zimy czterech studentów z klubu alpinistycznego zgubiło się w górach i zostało złapanych przez burzę śnieżną. Udało im się dotrzeć do opuszczonego i pustego domu. Nie było w nim nic, co mogłoby ich ogrzać, a chłopcy zdawali sobie sprawę, że zamarzną na śmierć, jeśli zasną w tym miejscu. Jeden z nich zaproponował takie rozwiązanie. Wszyscy stają w kącie sali. Pierwszy biegnie do drugiego i go popycha, drugi biegnie do trzeciego itd. Dzięki temu nie zasną, a ruch je rozgrzeje. Biegli wzdłuż murów do rana, a rano znaleźli ich ratownicy. Kiedy później uczniowie opowiadali o swoim ratunku, ktoś zapytał: «Jeśli w każdym rogu jest jedna osoba, to gdy czwarta dojdzie do rogu, nie powinno tam być nikogo. Dlaczego nie zatrzymałeś się wtedy?» Cała czwórka spojrzała na siebie z przerażeniem. Nie, nie zatrzymali się ani razu.
Pewna dziewczyna fotograf postanowiła spędzić dzień i noc samotnie, w głębokim lesie. Nie bała się, bo to nie była pierwsza wędrówka. Cały dzień fotografowała drzewa i trawy swoim aparatem filmowym, a wieczorem ułożyła się do snu w swoim małym namiocie. Noc minęła spokojnie, przerażenie dopadło ją dopiero kilka dni później. Wszystkie cztery kołowrotki okazały się świetnymi zdjęciami, poza ostatnim. Na wszystkich zdjęciach była ona, śpiąca spokojnie w swoim namiocie w ciemnościach nocy.
Pewnego dnia małżeństwo postanowiło wybrać się do kina, a dzieci zostawić z opiekunką. Położyli dzieci spać, więc młoda kobieta musiała po prostu zostać w domu na wszelki wypadek. Wkrótce dziewczynka znudziła się i postanowiła obejrzeć telewizję. Zadzwoniła do rodziców i poprosiła ich o zgodę na włączenie telewizora. Oczywiście zgodzili się, ale ona miała jeszcze jedną prośbę… zapytała, czy można by czymś zasłonić figurkę anioła za oknem, bo ją denerwuje. Przez sekundę w słuchawce panowała cisza, a potem ojciec, który rozmawiał z dziewczyną, powiedział: «Weźcie dzieci i wybiegnijcie z domu… zadzwonimy na policję. Nie mamy pomnika anioła». Policja stwierdziła, że wszyscy pozostawieni w domu nie żyją. Posągu anioła nigdy nie odnaleziono.
Jakieś pięć lat temu w środku nocy pod moimi drzwiami rozległy się cztery krótkie dzwonki. Obudziłam się, zła, i nie otworzyłam: nikogo się nie spodziewałam. Drugiej nocy znowu ktoś zadzwonił cztery razy. Spojrzałem przez wizjer, ale w drzwiach nikogo nie było. Po południu opowiedziałem tę historię i zażartowałem, że śmierć musiała stanąć przy niewłaściwych drzwiach. Trzeciej nocy przyszedł znajomy i został do późna. Dzwonek do drzwi zadzwonił ponownie, ale udałem, że nie zauważyłem, żeby sprawdzić, czy nie mam halucynacji. Ale on wszystko słyszał i po mojej opowieści wykrzyknął: «Rozprawmy się z tymi dowcipnisiami!» i wybiegł na podwórko. Tej nocy widziałem go po raz ostatni. Nie, nie zniknął. Jednak w drodze do domu został pobity przez pijaną grupę i zmarł w szpitalu. Połączenia ustały. Przypomniałem sobie tę historię, bo wczoraj wieczorem usłyszałem trzy krótkie dzwonki do drzwi.
Moja dziewczyna napisała dzisiaj smsa, że nie wiedziała, że mam takiego uroczego brata, w dodatku bliźniaka! Okazało się, że właśnie wpadła do mojego domu, nie wiedząc, że pracuję do późnej nocy, a on ją tam spotkał. Przedstawił się, kupił jej kawę, opowiedział kilka zabawnych historii z dzieciństwa i odprowadził ją do windy.
Nawet nie wiem jak jej powiedzieć, że nie miałem brata.
Było to w górach Kirgistanu. Alpiniści biwakowali w pobliżu małego górskiego jeziora. Około północy wszyscy poczuli się senni. Nagle z jeziora rozległ się hałas, albo płacz, albo śmiech. Koledzy (było ich pięciu) postanowili to sprawdzić. Nie mogli nic znaleźć przy brzegu, ale widzieli dziwną mgłę, w której świeciły białe światła. Chłopcy poszli w kierunku świateł. Zrobili tylko kilka kroków w stronę jeziora… Wtedy jeden, który szedł ostatni, zauważył, że stoi po kolana w lodowatej wodzie! Zatrzepotał dwoma najbliższymi, a ci opamiętali się i wyszli z mgły. Ale dwaj z przodu zniknęli we mgle i wodzie. Nie sposób było ich znaleźć na mrozie, w ciemności. We wczesnych godzinach rannych rozbitkowie rzucili się na ratowników. Nie znaleźli nikogo. A pod wieczór nie żyli już także ci dwaj, którzy właśnie pogrążyli się we mgle.
Pewien starszy uczeń nudził się na lekcji i wyglądał przez okno. Na trawie zobaczył rzucone przez kogoś zdjęcie. Wyszedł na zewnątrz i zrobił zdjęcie: było to zdjęcie pięknej dziewczyny. Miała na sobie sukienkę i czerwone buty i wyciągała rękę na znak V. Chłopak zaczął pytać wszystkich, czy widzieli dziewczynę. Ale nikt jej nie znał. Wieczorem położył zdjęcie przy swoim łóżku, a w nocy obudził go niski dźwięk, jakby ktoś drapał w szybę. W ciemności za oknem słychać było kobiecy śmiech. Chłopak wyszedł z domu i zaczął szukać źródła głosu. Szybko się oddalała, a chłopiec nie zauważył jak za nią popędził i wybiegł na jezdnię. Został potrącony przez samochód. Kierowca wyskoczył z samochodu i próbował ratować mężczyznę, ale było już za późno. Wtedy mężczyzna zauważył na ziemi zdjęcie pięknej dziewczyny. Miała na sobie sukienkę, czerwone buty i pokazywała trzy palce.
Tę historię opowiedział wnuczce jej dziadek. Gdy był dzieckiem, wraz z rodzeństwem przebywał w wiosce, do której zbliżali się Niemcy. Dorośli postanowili ukryć dzieci w lesie, w leśniczówce. Uzgodniły, że Baba Marfa będzie im nosić jedzenie. Ale powrót do wsi był surowo zabroniony. W ten sposób dzieci przeżyły maj i czerwiec. Każdego ranka Marfa zostawiała w stodole jedzenie. Na początku rodzice wpadali, ale potem przestali. Dzieci patrzyły na Marfę przez okno, ona odwracała się i patrzyła na nie milcząco, z utęsknieniem, i chrzciła dom. Pewnego dnia do domu przyszło dwóch mężczyzn i zawołało ze sobą dzieci. To byli partyzanci. Opowiedzieli dzieciom, że ich wioska została spalona miesiąc temu. Babcia Marfa również została zabita.
Dwunastolatka mieszkała z ojcem. Łączyły ich wspaniałe relacje. Pewnego dnia jej ojciec wychodził do pracy do późna i powiedział, że wróci późno w nocy. Dziewczyna czekała i czekała, aż w końcu położyła się do łóżka. Miała dziwny sen: jej ojciec stał po drugiej stronie ruchliwej autostrady i coś do niej krzyczał. Ledwo słyszała słowa: «Nie… otwieraj… drzwi…». I wtedy dziewczynę obudził dźwięk dzwonka. Wyskoczyła z łóżka, podbiegła do drzwi, spojrzała przez wizjer i zobaczyła twarz ojca. Już miała otworzyć zamek, gdy przypomniała sobie sen. A twarz jej ojca była jakoś dziwna. Zatrzymała się. Dzwonek zadzwonił ponownie.
— Tatusiu?
Ding, ding, ding.
— Tato, odpowiedz mi!
Ding, ding, ding.
— Czy ktoś tam jest z tobą?
Zing, zing, zing.
— Tatusiu, dlaczego nie odpowiadasz? — dziewczyna prawie się popłakała.
Ding, ding, ding.
— Nie otworzę drzwi, dopóki nie odpowiesz!
Dzwonek do drzwi dzwonił i dzwonił, ale ojciec milczał. Dziewczyna siedziała skulona w kącie korytarza. Trwało to około godziny, po czym dziewczyna popadła w zapomnienie. O świcie obudziła się i zorientowała, że dzwonek do drzwi już nie dzwoni. Podkradła się do drzwi i ponownie spojrzała przez wizjer. Jej ojciec nadal stał i patrzył prosto na nią.Dziewczyna ostrożnie otworzyła drzwi i krzyknęła. Odcięta głowa jej ojca była przybita do drzwi na wysokości wizjera.
Do dzwonka do drzwi przyczepiona była karteczka, na której widniały tylko dwa słowa: «Sprytna dziewczyna.

Скажи простатиту "НЕТ"! Гарантированная победа над простатитом!
6 часов назад
Модные силуэты, современные тренды. Успей купить со скидкой!
8 часов назад

Читайте также